Przepis na Caragolà Valenciana - gulasz ze ślimaków z Walencji
Adrian Stojewski
Obecność ślimaków w kuchni Lewantu (Walencja, Murcja, Katalonia) jest niekwestionowana. W rzeczywistości znaleziska archeologiczne w jaskini w Benidorm (Alicante), ukazują liczne pozostałości muszli dorosłych ślimaków, co oznacza, że już w paleolicie, tj. około 30 000 lat temu, ludzie, którzy ją zamieszkiwali, zjadali ślimaki. Ponadto badanie wspomina nawet, że gotowano je na żarze drewna sosnowego i jałowcowego. Zbieranie ślimaków przez mieszkańców Walencji było dla wielu rodzinną tradycją (można porównać do grzybobrania w Polsce) ale i sposobem na przyrządzenie prostych ale zarazem wykwintnych dań, zawierających dużo białka - energii. Jednym z najlepszych przykładów przywiązania mieszkańców do ślimaków jest Caragolà Valenciana, swego rodzaju gulasz ze ślimakami i sofrito. Inną znaną potrawą, która zawiera ślimaki jest np. Paella Valenciana w połączeniu z królikiem i drobiem.
Oczyszczamy fasolę typu mamut, odcinamy końcówki i tniemy w kilkucentymetrowe kawałki.
Obieramy cebulę i siekamy w kostkę. Obieramy ząbki czosnku, wyciągamy z nich korzenie i kroimy na pół w poprzek.
Do garnka / na głębszą patelnię wlewamy oliwę z oliwek, podgrzewamy i podsmażamy rozdrobnione kromki chleba. Gdy kromki się zezłocą wyciągamy.
Do rozgrzanej już oliwy dodajemy obrane migdały i rozmaryn a po chwili posiekanej cebuli, z której powstanie sofrito.
Pomidory ścieramy do zrumienionej cebuli i redukujemy powstały sos. Dodajemy fasolę i dalej smażymy.
Kruszymy tosty na "bułkę tartą", zgniatamy z czosnkiem i miętą. Dodajemy do sofrito wraz ze ślimakami i doprawiamy solą i papryką wędzoną słodką (lub jeśli preferujecie ostrzejsze smaki, dodajcie ostrą).
Po 10 minutach smażenia dolewamy wody, aby przykryć wszystkie składniki i gotujemy przez 10 minut.
Serwujemy na gorąco dekorując np. liśćmi mięty/rozmarynu.